-Co
ty tutaj robisz? -zapytałam. Nie mogłam powstrzymać łez.
Szczęśliwych łez.
-Ja..
Emm. Stęskniłem się za tobą. A ty nie cieszysz się? -spojrzał na
mnie swoim łobuzerskim wzrokiem.
-Emm.
Muszę pomyśleć. -spojrzał na mnie pytająco.
-No
pewnie, że się cieszę. Bardzo mi ciebie brakowało. -nasze twarze
zaczęły się przybliżać w końcu musną moje usta. W ciągu
dalszym leżałam na nim. Po chwili nasze pocałunki to niebyły
tylko muśnięcia ale coś więcej. Obrócił mnie tak, że ja
leżałam na nim. Jego ręce dotykały moje ciało a moje ręce
zaczęły wślizgiwać się mu pod koszulkę. Po jakiś 30 min
byliśmy już na samej bieliźnie. Ale głos w mojej głowie zaczął
mówić Ala Stop. Nierób tego. Ale serce podpowiadało mi, że to
się musi stać. I tak długo czekałaś. Ale na całe szczęście
lub może nieszczęście Lila weszła do pokoju a Harry szybko
zeszedł, że mnie.
-Przepraszam
nie chciałam przeszkadzać.
-Daj
spokój nie przeszkadzasz. - a Harry w tym samym czasie powiedział.
-Ale
przeszkodziłaś. -spojrzałam na niego zabójczym wzrokiem.
-A
co chciałaś?
-Chciałam
z tobą porozmawiać, ale już nie przeszkadzam. Porozmawiamy jutro.
Pa. -otworzyła drzwi i chciała wyjść.
-Zaczekaj
już idę. Harry poczekasz na mnie chwilę?
-Ucieknę
przez okno. -pokazał mi język.
***
-To
o czym chciałaś porozmawiać?
-Emm.
Ty jesteś z Harrym i …
-i
…
-Od
tego czasu ja jestem z Zaynem.
-Gratulacje.
-Poczekaj
jeszcze. Przed chwilą zaczęliśmy się miziać. Ale wydaje mi się,
że on chce czegoś więcej.
-A
ty? Też tego chcesz?
-Tak.
Chcę tego bardziej niż czego więcej. Ale ja nie wiem jak. Jestem
jeszcze dziewicą. Boję się, że potem mnie zosta... -przerwałam
jej.
-Lila.
Jeśli nie jesteś pewna jego lub swoich uczuć. To poczekaj.
-Ale
my bardzo się kochamy. Chcę to ale, może to nie ma sensu. On jest
Zayn'em Malik'iem z One Direction. A ja kim. Nikim.
-Dla
niego jesteś wszystkim co ma. Jego życiem. On poza tobą świata
nie widzi.
-Dziękuje
już wiem co zrobić. ''Dobranoc''. - powiedziała to z sarkazmem.
-Dobrego
Kochania. -spojrzała na mnie zdziwionym wzrokiem. I zamknęła drzwi
do swojej sypialni w której Zayn już na nią czekał.
-Ja
wróciłam do swojej położyłam się koło Harrego.
-To
na czym skończyliśmy. -spojrzał na mnie swoim wzrokiem.
-Już
pamiętam. -położył się na mnie tak jak leżał wcześniej i
zaczął mnie całować.
-Harry?
-Tak?
-Zayn
kocha Lilę czy nie?
-Co?
Ty jeszcze się pytasz?! On zawsze ma dziewczyny na jedną noc.
-Co?
Poczekaj. Zaraz wrócę. -wybiegłam z pokoju już chciałam otworzyć
drzwi do Lili pokoju gdy Harry złapał mnie za rękę i powiedział
-Daj
mi dokończyć, bo to co ci powiedziałem nie ma nić wspólnego z
Lilą.
-Dobrze.
-niechętnie się zgodziłam. Wróciliśmy do pokoju.
-Więc
on zawsze ma dziewczyny na jedną noc, ale z Lilą jest inaczej. On
ją kocha. Z nią on mógłby czekać do ślubu.
-A
ty mógłbyś czekać do ślubu?
-Ja?
-Więc?
-Dla
ciebie wszystko jeśli nie jesteś gotowa to powiedz mi to. Wtedy
przestane. -zaniemówiłam. On był taki kochany. Położyłam się
na usiadłam mu na kolana. Zaczęłam go całować.
-Jesteś
pewna, że togo chcesz? -powiedział nieprzestający całować.
-Tak,
jestem. -rozpiął mi stanik. Rzucił go na ziemie. Obrócił mnie i
usiadł na mnie. Cały czas całowaliśmy się w usta. Po chwili
zaczął całować mnie w szyję. Schodził coraz niżej. Ściągną
mi majtki. Nie wiedziałam co robić. Obróciłam go i robiłam to co
on. Gdy całowałam go po klatce ściągnęłam mu bokserki. A on
obrócił mnie i jego członek dotkną mojej cipy. Całowaliśmy się
a jago członek wchodził we mnie coraz bardziej. Chciałam to
przerwać, bo bolało. Ale to był przyjemny ból. Kochaliśmy się
do 6 rano. Gdy się obudziłam pomyślałam, że to sen. Bo nikogo
nie było obok mnie. Poszłam do kuchni zobaczyłam szczęśliwa Lilę
i Zaynem. Po chwili Harry objął mnie od tyłu i pocałował w
głowę. Co nie sprawiało mi kłopotu. Bo był o wiele wyższy.
Obróciłam się i pocałowałam go w usta.
-Nie
chcieliśmy wam przeszkadzać kochanie ale jesteśmy już głodni.
-powiedział jakiś męski głos. Był to Liam.
-Cześć
Wam chłopcy.
-Cześć
Śliczna. Jak tam po nocy z Harry. Ostro było. -Louis zaczął
ruszać brwiami.
-Zamknij
się Lou. -powiedział Zayn.
-Co
zazdrosny, że ciebie nie spytałem. -wszyscy wybuchliśmy śmiechem.
Lila podeszła do mnie i spytała:
-Zrobiłaś
to?
-Tak
jakby a ty?
-Też.
Nie wiem czemu się bałam.
-Ejj.
Girls English please. -zaczełyśmy się śmiać.
-Dobrze.
Będę pamiętać.
-To
co z tym śniadaniem. -łapiąc się za brzuch powiedział blondyn.
-Za
30 min będzie.
***
Gdy zjedliśmy śniadanie była już 15. Chłopaki rozpakowali swoje rzeczy a ja z Lilą skoczyłyśmy po zakupy. Najpierw pochodziłyśmy po sklepach z ciuchami. Poszłyśmy do kawiarni. A ja od razu powiedziałam;
-Opowiadaj. Ja było?
-Normalnie. Jak każdy seks.
-Jak każdy? To był twój pierwszy raz. Wiec opowiadaj.
-Ej. Nie bądź tak do przodu. Twój też.
-Dobra opowiadaj.
-Dobra opowiadaj.
-Dobrze. Więc to było tak. Gdy przyszłam to usiadłam na krańcu łóżka i zaczęłam go całować. Przysuwałam się coraz bliżej jego i usiadłam mu na kolana. Zaczęliśmy nawzajem się rozbierać. Gdy byliśmy już na samej bieliźnie włożył mi ręce w majtki. Z początku mnie to zdziwiło ale po chwili już mi to nie przeszkadzało. Obrócił mnie, i tym sposobem leżał na mnie. Dotykał mnie po tyłu a jego ręce zaczęły przysówać się mojej cipy. W końcu jej dotknął. Macał ją, aż w końcu. Ściągnął mi je do końca. Po chwili jego chciał sam ściągnąć sobie bokserki. Ale w samą porę zajarzyłam że to moja robota więc go obróciłam i moje ręce dotykały jego bokserek po chwili wsadziałam je do środka i potykały jego tyłka. Po pewnym czasie obrócił mnie i .
-A ściągnęłaś mu je?
-Poczekaj. Całował mnie po brzuchu, bo miałam jeszcze stanik na rozpięcie z przodu. Jego usta rozpięły mi stanik a jego ręce zaczęły masować moje cycki. Moje ręce przez przypadek dotknęły jego penisa i po chwili ściągnełam mu je i wszedł we mnie. To by było w sktócie. A u ciebie?
-Więc u mnie było tak. Gdy wróciłam zaczęłam go całować. A on w tym czasie rozpiął mi stanik. Nie wiem jak to się stało, ale po chwili on już leżał na mnie. Po chwili jego usta całowały moje piersi a ręce tym czasem miał u mnie w majtkach. Dotykał mnie w tyłek. Po chwili w cipę. Podobało mi się to. Od teraz jego ręce każdej nocy będą u mnie w majtkach. -Obie się zaśmiałyśmy -Ściągnął mi majtki i dalej macał moją cipkę. Nie
wiedziałam co robić dalej więc położyłam się na niego w rozkroku. Masowałam jego Penisa i ściągnęłam mi Bokserki.Ale tym czasem całowałam go po klatce. Przesunęłam się do góry i jego członek głaskał moją pipę. Po chwili obrócił mnie i dziwnie się ruszał a ja czułam ból w cipie. Ale przyjemne. Wiedziałam, że ten ból to znaczy, że już nie jestem dziewicą. Bardzo mi się seks podoba.
-Wziął cię od tyłu? Całował ją? A ty jego? Była liczba 69?
-Emm 4 razy tak . A u ciebie?
-Też. -zaczęłyśmy się cieszyć dopóki nie zobaczyłyśmy która godz. Dochodziła już do 19. Szybko wsiadłyśmy w samochód i pojechałyśmy do domu.
-K*rwa.
-Co się stało?
-Nie wiem czy był zabezpieczony.
-Nie wiem czy był zabezpieczony.
-K*rwa też muszę się spytać Harrego.
***
Gdy byłam już w domu.
-Harry możemy porozmawiać na osobności?
-Tak. A o czym?
-Zobaczysz.
-Zayn a ty musisz ze mną.
-Dobrze.
Pokój Ali.
-Wiec o czym chcesz porozmawiać?
-O wczorajszym wieczorze?
-Nie podobało ci się?
-Podobało. Ale...
-Ale.?
-Byłeś zabezpieczony?
-Byłeś zabezpieczony?
-...
U Lili.
-Byłeś zabezpieczony? -Lili zawsze wali prosto z mostu.
-...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz